Historia Radłowa

Pierwsze wzmianki o Radłowie

W samym zaraniu dziejów chrześcijańskiej Polski książę Mieczysław I obdarował biskupstwo krakowskie połacią kraju, rozciągającą się od Dunajca po Wisłę i Rabę. Biskupi zakładają nowe osady krzewiąc wiarę, tworzą parafie i budują kościoły. W tym to czasie, przypuszczalnie w X wieku, a może i wcześniej powstała nasza osada pod nazwą Radłów. 

Nazwa pochodzi prawdopodobnie od starożytnego narzędzia rolniczego „radła”, względnie od wyradlonych pól. Nie ma jednak na to dostatecznych dokumentów. 

Pierwsze historyczne wzmianki o Radłowie znajdziemy w „Kodeksie Katedry Krakowskiej” pod datą, 1080 r. w którym to roku powstaje w Radłowie parafia.
Drugą Wzmianką o Radłowie mamy z roku 1236, kiedy to panował książę krakowski Henryk Brodaty. Według „Monografii Opactwa Cystersów w Mogile” w 1236 r. przebywał w Radłowie biskup krakowski Wisław. Rok 1241 zapisuje się dla Radłowa niebywała klęską. Niezliczone hordy Tatarów docierają do tych stron. Drewniany kościołek radłowski zostaje spalony, a przerażona ludność chroni się w niedostępnych borach. Nie wiadomo czy wieś ocalała, ale przez następnych kilkadziesiąt lat było cicho o Radłowie. Dopiero za panowania Kazimierza Wielkiego wypływa znów na widownię. Są to lata kiedy na stolicy biskupiej w Krakowie zasiada Jan Grot ze Słupej. On to buduje z własnych funduszy kościół w Radłowie, który przetrwał nienaruszony do 1915 r. O Radłowie często wspomina Jan Długosz. Dnia 3 maja 1448 przybywa do Radłowa kardynał Zbigniew Oleśnicki, biskup krakowski . W 1450 r. wraz z kapitułą krakowską przyjeżdża ponownie Zbigniew Oleśnicki do Radłowa, aby przeprowadzić rozgraniczenie swych dóbr od wsi szlacheckich: Zabawa i Zdrochec. W 1529 r. w Radłowie było 9 łanów kmieciowych, 2 młyny i aż 10 karczem W 1533 – proboszczem w Radłowie jest Stanisław Hozjusz, późniejszy biskup krakowski, kardynał i legat papieski. W 1536 r. było 11 kmieci w tym 7 na całych łanach i 4 na półłankach. Płacili oni czynsz po 32 grosze i 16 groszy. Oddawali z jednego łana 4 korce owsa, po 2 koguty, sery oraz 20 jajek. W 1581 roku istniała w Radłowie kuźnica zwana Ciechoń, ale była już w kiepskim stanie. Znane jest też nazwisko Gaweł Ochwatek – był to rzeźnik z Radłowa, który jeździł w sprawach handlowych do Tuchowa. W 1629 r było w Radłowie 3 rzemieślników. 

Potop Szwedzki

W 1655 pustoszą tę okolicę Szwedzi. Do większej bitwy doszło na polach Radłowa, gdzie ludność miejscowa brała czynny udział. Wspomina o tym historyk Piekański „Ludność osad należących do biskupa krakowskiego mężnie stawiała czoło szwedzkim rabusiom, a będąc zgrupowana w partyzanckie gromady nie raz całe oddziały w pień wycinała kosami” Lata 1656 i 1657 zapisują się klęską dla Radłowa i okolicy. Wojska węgierskie pod wodzą Grzegorza Rakoczego oraz kozacy palą wieś częściowo, jednak kościół szczęśliwie ocalał. 

Powodzie

Jan Długosz odnotowuje powodzie w 1118 r, 1221 r, 1252 r, 1253 r. Największa jednak była powódź w 1270 r. Oto jak pisze o niej Jan Długosz: „Od dnia 22 czerwca, aż do połowy sierpnia ciągle dniem i nocą padały ulewne deszcze, skąd rzeki Wisła, Raba, i Dunajec powystępowały z brzegów, zatopiły ziemię, pola i lasy zamieniając w pustynię” „Rocznik Kapituły Krakowskiej” notuje pod tym samym rocznikiem. – „21 lipca nastąpił niesłychany wylew rzek zwłaszcza Wisły, Raby i Dunajca, który ludzi, bydło i inne stworzenia po większej części zatopił, że po polach można było pływać statkami jak po rzekach, a węże i ptaki miały swe schronienia na wysokich drzewach, a także domach, jeśli jakieś mimo naporu tak mogły się zostać […] Po wylewie nastąpił bardzo wielki przez 3 lata trwający głód, który wiele ludzi wymorzył …” Dalsze dwa wielkie wylewy Dunajca i Wisły przypadają na lata 1468 i 1533. Jak notuje w „Liberum memorabilium” ówczesny proboszcz Radłowa Stanisław Hozjusz „Dunajec dosięgał progu kościoła, a wokół przewalały się nieprzejrzane wody, nosząc ludzi, dobytek i sprzęt wszelki. Następne powodzie nawiedzały Radłów i okolice w latach 1647, 1671, 1724, 1774, 1788, 1813, 1844, 1903. Niesłychane rozmiary miała powódź w 1934. Zaczęła się 17 lipca i trwała niemal tydzień, wtedy wody Dunajca, Uszwi i Białej zlały się w jedno morze ponad którym sterczały jedynie dachy domów, wierzchołki drzew. Sam Radłów został otoczony wodą, a nawet częściowo zalany od strony wschodniej i północnej. Rozpętany Dunajec wrócił do swego pierwotnego koryta obalając wysoki mur z południowej strony dworu Rząd licząc się z widokiem głodu i epidemii chorób zorganizował pomoc w dożywianiu ludności jak i bezpłatnym przydziale zboża pod zasiewy. 

Dzieje Radłowa w czasie rozbiorów

Rok 1772 jako rok I rozbioru Polski staje się dla Radłowa przełomowym. W tym roku za rządów biskupa krakowskiego Kajetana Jałtyka dobra radłowskie uległy konfiskacie i przeszły pod zarząd Cyrkułu bocheńskiego. W 1819 roku obszar radłowski darowuje cesarz Józef II w dowód wdzięczności i uznania hr. Hampeshowi. Od niego nabywa dobra Radenfeld, który w 1844 buduje w Radłowie okazały pałac. W tym mniej więcej czasie nabywa dobra radłowskie krakowska rodzina Helców, potem przechodzi w ręce prof. Uniwersytetu Jagielońskiego Straszewskiego, wreszcie w posiadanie Dolańskich. Za panowania Franciszka Józefa I (1849 – 1850) została ostatecznie zniesiona pańszczyzna. W 1873 nawiedziła Radłów cholera zabierając wielkie ilości ofiar, zaś w 1880 r. tak wielki głód, że ludzie żywili się chwastami i korą drzew. W drugie połowie XIX w. poczyna się wzmagać wychodźstwo do Niemiec, Danii i Stanów Zjednoczonych. Ostatnie czasy przed wielką wojną światową, to lata wybitnie twórcze dla Radłowa. Rozwojowi miasteczka sprzyja istniejąca tu od prawie 100 lat siedziba sądu. Powstaje Ochotnicza Straż pożarna. W tymże czasie został wybudowany budynek sądowy i szkolny (o dwóch salach naukowych, dwóch pokoi i kuchnia dla kierownika szkoły w latach 1903 – 1905). 

I wojna światowa

W 1914 r. wybucha wojna światowa. Setki ojców i synów idzie na front. Pozycyjne walki, trwające na linii Dunajca obróciły cały teren w pustynię. Pastwą płomieni pada starożytny kościół z 1337 r wraz z plebanią i zabudowaniami. Straty w zwierzętach hodowlanych sięgały 95%. Ludność cierpiała głód i nędzę. W wyniku walk spłonęły też Siedlec, Biskupice Radłowskie, Glów i Łęka. Znękaną ludność ewakuowano do Borzęcina i dalszych wsi. Cała okolica Radłowa, to jedno pole bitwy, Pałac dworski budynek szkolny zostały częściowo uszkodzone. Po ustąpieniu Rosjan przystąpiono do odbudowy zniszczeń. Drewno sprowadzano koleją i spławiano tratwami przez Dunajec. Dzięki półtorarocznej działalności podniosły się ze zniszczenia Glów, Sanoka, i Łęka Siedlecka. W 1918 roku po czterech latach wojny powstaje wolna Polska. Bliźnią się ciężkie rany, a na gruzach dawnego dorobku powstaje nowe życie. W roku 1924 – 1925 wybudowano w Radłowie nowy ratusz. 1934 r. 17 lipca była wielka powódź, która trwała tydzień. 1935 r. dnia 18 października zmarł właściciel obszaru dworskiego w Radłowie Henryk Dolański. 1939r. 7 i 8 września doszło do bitwy na terenie Radłowa, Niwki, Biskupic Radłowskich, Woli Radłowskiej i Wał Rudy między wojskami polskimi i niemieckimi. 31 budynków mieszkalnych lub gospodarczych zostało spalonych.

img48Rynek

Radłowski rynek powstał prawdopodobnie w końcu XVII lub początku XVIII wieku kiedy to upodobniono go do małego miasteczka z trapezowym rynkiem przy głównej ulicy na wprost ogrodu pałacowego. Jego zabudowę tworzyły drewniane domy podcieniowe. Dziś już nieistniejące.
Wokół rynku działało kilka karczm których ilość zmieniała się ciągle. Stanowiły one wówczas ośrodki życia społeczno- gospodarczego wsi. Karczma była nie tylko miejscem spożywania alkoholu ale także kramem i sklepikiem wiejskim.

Źródło: www.gminaradlow.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*