Gminy ociągają się w szacowaniu strat? Ardanowski: To może być celowe działanie. Obawiam się, że to przedwyborcza gra

To może być celowe działanie i tego się obawiam, że to element przedwyborczej gry. (…) To się bardzo źle skończy dla samorządowców, jeżeli będą chcieli stosować taką politykę

— mówił w programie „Gość Wiadomości” (TVP Info) minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Szef resortu rolnictwa komentował sprawę strat po suszy. Jak poinformował, szacuje się je na ok 3,5 mln hektarów.

To więcej niż na początku się wydawało. Dlatego środki przeznaczone będą większe niż zaplanowane 800 mln zł

— zapowiedział.

Około 1,5 mld zł. To nie są środki zabrane z innych resortów, to są środki z innych dochodów państwa

— dodał.

W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że to, co jest zabierane złodziejom, trafi nie tylko dla dzieci, ale trafi także dla rolników

— zaznaczył.

Minister rolnictwa zwrócił uwagę, że wiele samorządów przekazuje niezbędne protokoły z oszacowania strat po suszy w sposób nieregularny.

Mamy szacunki ogólne, ale żeby zacząć wypłatę, musi być ocena bezpośrednia na polu. Jest już po żniwach. Dlatego naprawdę nie mogę zrozumieć skąd opóźnienia w protokołach

— wyznał.

Apeluję i proszę wójtów i burmistrzów,aby takie działania podjęli, a rolników, przekonali do tego swoich samorządowców

— powiedział.

Ardanowski był pytany, czy może to być „celowe” działanie wielu samorządowców.

To może być celowe działanie i tego się obawiam, że to element gry przedwyborczej przed wyborami, na zasadzie: „PiS wam nie pomaga”, a w szufladzie leżą dokumenty i nikt ich nie wysyła do wojewody, generując niezadowolenie rolników

— mówił.

To się bardzo źle skończy dla samorządowców, jeżeli będą chcieli stosować taką politykę

— stwierdził.

Co roku walczymy ze skutkami suszy. (…) Dla mnie ważniejsze jest to, jak zapobiegać suszy i klęskom związanym z nadmiarem czy brakiem wody. Zaniedbania się porażające, to kilkadziesiąt lat

— podkreślił szef resortu rolnictwa.

Ardanowski przypomniał, że rząd PiS chce pomagać rolnikom i zwrócił uwagę tutaj na ostrą wyprzedaż polskiego przemysłu spożywczo-rolniczego sprzed lat. Wskazywał na PSL.

Ale ta partia przez okres wolnej Polski była najdłużej przy władzy i zawsze odpowiadała za rolnictwo. Do tej pory odpowiada w 15 województwach

— dodał.

źródło: Wpolityce.pl