Nie ma zgody na obniżkę pensji starosty

Radni powiatowi nie zgodzili się na obniżkę pensji starosty tarnowskiego. Uchwałę poparło PiS, przeciwni byli przedstawiciele PO i PSL.

Jak mówi radny powiatowy z PO Marek Podraza, samorządowców za dobrą pracę nie można karać obniżką zarobków.

– Samorządowcy ponad podziałami politycznymi pracują dla społeczeństwa. Mają najlepszy bezpośredni kontakt z wyborcami, realizują ich potrzeby i oczekiwania. W związku z tym nie możemy karać kogoś za to, że dobrze pracuje. Każe się za negatywne zachowanie, a nie za dobrą pracę. Za dobrą pracę należy się podwyżka lub nagroda – wyjaśnia Marek Podraza.

Wynikiem głosowania zaskoczony był starosta tarnowski Roman Łucarz. Jak mówi, odrzucenie uchwały nie oznacza, że pensja pozostanie na dotychczasowym poziomie.

W tej chwili wojewoda małopolski nie będzie miał się do czego odnosić. Dlatego też będę pobierał wynagrodzenie w kwocie takiej jak do tej pory. Z tym że od 1 października, mimo że uchwała nie została podjęta, będzie mnie obowiązywało takie uposażenie, jak u moich zastępców. W tej sytuacji będę musiał wydać dyspozycję w księgowości we wrześniu, która umożliwi obniżenie mojej pensji od następnego miesiąca –wyjaśnia Roman Łucarz.

Zgodnie z rozporządzeniem rządu pensje szefów samorządów mają być obniżone o 20 procent. Na razie Roman Łucarz będzie nadal zarabiał ponad 12 tysięcy zł. brutto, czyli około 8 tysięcy 600 złotych na rękę. Natomiast od października kwota brutto zmniejszona zostanie o ponad 1400 złotych.

Źródło:RDN Małopolska