Na proteście policjantów mogą ucierpieć… kierowcy

Funkcjonariusze zapowiadają drobiazgowe kontrole w czasie patroli drogowych. Tarnowscy policjanci przyłączą się do planowanego od 10 lipca w całej Polsce protestu.

– Protest przebiegać będzie w dwóch etapach – zapowiada Michał Suda, przewodniczący Związków Zawodowych tarnowskiej Policji. – W pierwszym etapie oflagowujemy radiowozy oraz komisariaty i posterunki tarnowskie. Następnie drugi etap, po 10 lipca, polegać będzie na pouczaniu kierowców oraz obywateli łamiących prawo. Jest to zgodne z przepisami prawa – twierdzi.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Policjantów domaga się podwyżek. W postulatach jest mowa o pełnopłatnym zasiłku chorobowym, a także o przywróceniu systemu emerytalnego sprzed 2012 roku. – Podwyżka dla każdego funkcjonariusza 0 650 złotych, odmrożenie waloryzacji płac czy płatne nadgodziny. Zapewnienie trzydziestodniowej ochrony zwolnienia lekarskiego. Podczas niego policjant ma otrzymywać pełne wynagrodzenie – dodaje Michał Suda.

Oprócz drobiazgowych kontroli drogowych, policjanci zapowiadają manifestacje na skalę ogólnokrajową.

W międzyczasie będą czekać na wyniki rozmów przedstawicieli Ogólnopolskich Związków Zawodowych Policjantów z polskim rządem.

Źródło:RDN Małopolska