Biura Parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości po ostatnich atakach zostały objęte ochroną policji.

Po próbie popalenia biura posłanki PiS Beaty Kempy w Sycowie na Dolnym Śląsku w całej Polsce biura poselskie zostały objęte przez policję dodatkową ochroną.

Z poniedziałku na wtorek doszło do obrzucenia budynku w Sycowie, w którym znajdowało się biuro poselskie Beaty Kempy, łatwopalną cieczą.

Nikomu nic się nie stało, jednak sprawca pozostawił wiadomość, którą tylko częściowo udało się rozszyfrować.
Do incydentów doszło również w innych biurach, z sygnałów jakie dotarły do policji wynika, że miały miejsce zdarzenia polegające na namalowaniu haseł na ścianach budynków.
takich atakach miających miejsce w ostatnich dniach na kolejne dwa biura poinformował również portal natemat.pl.
W Szczecinie nieznany sprawca namalował znak Polski Walczącej na drzwiach biura poselskiego Leszka Dobrzyńskiego. Nagranie zarejestrowały kamery monitoringu.

Marek Suski z PiS przyznaje, że  gróźb pojawia się coraz więcej.

Niedawno zgłaszaliśmy do prokuratury e-maile, w których ktoś pisał, że będzie gwałcił kobiety z PiS, podrzynał nam gardła i rozcinał brzuchy

—mówi.

W związku z tymi zdarzeniami Komendant Główny Policji zalecił w całej Polsce zwiększoną czujność w okolicy biur parlamentarzystów PiS.