Seryjny podpalacz z Radłowa zatrzymany

piromanSeryjny podpalacz z podtarnowskiego Radłowa zatrzymany. Mężczyzna siał postrach w tym mieście od połowy kwietnia. Od tego czasu zdążył podpalić cztery stodoły. 25-latek z sąsiedniej wioski został wreszcie zatrzymany przez policję po ostatniej nieudanej próbie podpalenia kolejnej stodoły.

Ogień, który pojawił się w nocy z soboty na niedzielę został szybko zauważony i ugaszony. W niedzielę nad ranem podpalacz został zatrzymany przez tarnowskich policjantów, usłyszał zarzuty i został aresztowany. „Sprawca przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył obszerne wyjaśnienia. Stwierdził, że miał trudną sytuację w domu i chciał odreagować – dzięki temu było mu łatwiej mierzyć się z problemami życia codziennego. Konieczne będzie zasięgnięcie tu opinii biegłych psychiatrów” – wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków prokurator rejonowy w Tarnowie Marcin Stępień.

W niektórych przypadkach 25-latek po podpaleniu wracał na miejsce i razem z innymi mieszkańcami obserwował pożar stodoły, do którego sam doprowadzał. Właściciele spalonych budynków wycenili swoje straty w sumie na ponad 360 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Od czwartego podpalenia z 14 maja do próby z soboty na niedzielę minął miesiąc. „Policja wciąż badała sprawę, a i mieszkańcy Radłowa również czuwali nad bezpieczeństwem swoich zabudowań i to z pewnością utrudniało podpalaczowi działanie. Ostatniej nocy, kiedy w nieudolny sposób postanowił podpalić stodołę, został ujęty. Być może spodziewał się, że policjanci będą oderwani od swoich obowiązków w związku z poszukiwaniem sprawcy ugodzenia policjanta nożem w Tarnowie, niemniej jednak przeliczył się” – mówi prokurator Marcin Stępień.

25-latek został aresztowany w swoim domu w niedzielę nad ranem. W ujęciu podpalacza pomógł m.in. pies tropiący

info: Radio Kraków