Uwielbiam robić rewolucje na włosach – Joanna Kurtyka

58cad511963a7_o,size,969x565,q,71,h,1e3768Trwa plebiscyt Mistrzowie Urody 2017 w Małopolsce. Rozmawiamy z Joanną Kurtyką, która dotychczas zdobyła najwięcej głosów wśród fryzjerów w powiecie tarnowskim. Swoją pierwszą praktykę rozpoczynała na włosach dziadka Jak to się stało, że została pani fryzjerką? To wszystko zasługa mojego dziadka. Kiedy byłam mała, to pamiętam, że on obcinał włosy całej rodzinie. Ustawiały się do niego też długie kolejki sąsiadów. Teraz role się odwróciły, a domyślam się, że klientów ma pani zdecydowanie więcej niż miał dziadek? Rzeczywiście (śmiech). Ale swoje pierwsze strzyżenia wykonywałam właśnie na głowie dziadka. Teraz w pracy potrafię spędzać 14 godzin dziennie. Uwielbiam to co robię, ten zawód to moja pasja. Co jest najważniejsze przy doborze fryzury? Najistotniejsze jest to, żeby wysłuchać klientkę, a później dostosować uwagi do jej stylu, urody i karnacji. Lubię, kiedy panie zaufają mi w stu procentach. Wtedy mogę tworzyć rewolucje na ich włosach i robić jena bóstwo. Da się zrobić taką fryzurę, żeby jej ułożenie nie zajmowało wiele czasu przed wyjściem z domu? Zawsze przed strzyżeniem pytam klientkę czy ma czas, żeby cokolwiek zrobić z włosami przed wyjściem z domu. Jeśli go nie ma, dobieram takie cięcie, żeby włosy w miarę możliwości same się układały. Za kilka dni wiosna. Co będzie modne w tym sezonie? Krótkie zwiewne fryzury w wiosennych odcieniach blondu, wpadającego w róż, fiolet, platynę. Na długich włosach – sombre i ombre. Aby oddać głos na Joannę Kurtykę, wyślij SMS o treści MF.135 na numer 72355. Koszt SMS-a: 2,46 zł z VAT.

Źródło: Gazeta Krakowska