Tarnów „Alma” zamknięta. Inni najemcy: to wegetacja

 

Jak usłyszeliśmy w kantorze, który wciąż działa w budynku delikatesów „Alma” – 30 listopada pracownicy obu zmian zostali poproszeni o zostanie w firmie, ponieważ jechała do nich delegacja z Krakowa, która wręczyła im wypowiedzenia. – My nasze otrzymaliśmy listownie. Tam też widnieje data – mamy prowadzić punkty usługowe do 28 lutego 2017 roku, jednak dla nas to bez sensu, bo to wegetacja, nie ma klientów, nie ma ruchu, a czynsz trzeba zapłacić – mówi właścicielka kantoru. – Część z nas szuka nowego lokum, bo nie wiemy co dalej będzie z tym budynkiem – dodaje i przyznaje, że przez dłuższy czas najemcy byli zwodzeni przez delikatesy, ponieważ cały czas twierdzono, że tarnowska „Alma” się nie zamknie.

img_20161205_094834_390

Teraz sklep to smutny obrazek. Część, gdzie wcześniej działały delikatesy odgrodzona jest wózkami, a wejść do budynku można tylko jednymi drzwiami (drugie również zastawione są wózkiem). Bilboardy, na których kiedyś sklep zachęcał klientów promocjami, teraz są pozdzierane w nieładzie. A tarnowski sklep zniknął z mapy placówek na oficjalnej stronie „Almy”.

Źródło:Tarnow.in