Region: Czy gminy stać na azyl?

xpsy-563x353.jpg.pagespeed.ic.Gi47h3rxfMCzy gminy stać na umowy z tarnowskim Azylem dla psów i kotów? Dyskusję na ten temat rozpoczął burmistrz Wojnicza, Tadeusz Bąk, według którego koszty utrzymania zwierząt w schronisku są zbyt wysokie. Co zrobić z tym fantem i jak gminy powinny sobie radzić z bezpańskimi zwierzętami?

Jak mówi Adrian Starzyk, kierownik tarnowskiego azylu, gminy rokrocznie płacą stałą kwotę, którą ustala tarnowskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych.  – 2640 złotych za cały rok. Staramy się ustalać te ceny jednakowe, żeby żadna gmina nie czuła się pokrzywdzona, porównując się z inną, że różne gminy różnie traktujemy – dodaje Adrian Starzyk. Do tego dochodzą koszty utrzymania zwierzęcia.

Umowy z azylem przy ulicy Komunalnej w Tarnowie ma 21 gmin, które ponawiają je co roku, od lat. Innego rozwiązania poszukały Iwkowa i Zakliczyn. Podpisały porozumienia ze schroniskiem w Nowym Targu, które nie pobiera opłat za gotowość do przyjęcia psa. Gminy płacą 4 złote 90 groszy za dzień pobytu zwierzęcia, kwota ta nie zawiera kosztów szczepienia i sterylizacji. Nowotarskie schronisko zastrzega sobie też odmowę przyjęcia zwierzęcia w wypadku przepełnienia. Wtedy gminy muszą radzić sobie same.

Inne rozwiązanie znalazła gmina Pleśna. Tam bezpańskie zwierzęta trafiają do tymczasowych boksów, a gdy po jakimś czasie nie znajdą domu, są przenoszone do azylu w Tarnowie.

Źródło: RDN Małopolska