Niebawem otwarcie pierwszych ścieżek tras rowerowych

92ecd7fdae60ab05f189cf26d6151396_widePierwsze ścieżki rowerowe, które mają przebiegać przez całą Małopolskę, są gotowe, ale oficjalnie jeszcze nie można po nich jeździć. Ścieżka na wałach Wisły w okolicach Oświęcimia zostanie otwarta po ukończeniu dłuższego odcinka dopiero pod koniec roku. A już za kilkanaście dni otwarcie 14-kilometrowej ścieżki rowerowej od Ostrowa do Biskupic Radłowskich koło Tarnowa. Teraz jeżdżą po niej nie tylko rowerzyści, ale nawet… samochody. W przyszłości nie będą mogli jeździć tu jednak rolkarze.

Roman Leśniak z Zarządu Dróg Wojewódzkich podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że do otwarcia ścieżki jest ona terenem budowy i nie można po niej przejeżdżać. Osoby, które łamią ten zakaz, narażają się na niebezpieczeństwo, a w przypadku jakiegoś wypadku mogą mieć problem z ubezpieczeniem.

Problemem, także po otwarciu, może być jednak poruszanie się po ścieżkach samochodów. Tak jest m.in. w okolicach Tarnowa. Leśniak przyznaje, że Zarząd Dróg Wojewódzkich nie ma pomysłu i narzędzi jak temu przeciwdziałać. ZDW nie planuje wstawiać na ścieżce żadnych słupków i zapór, bo zdaniem rzecznika mogłoby to sprawiać zagrożenie dla samych rowerzystów. „Problemem tym powinna zająć się policja” – zaznacza Roman Leśniak.

12590f5b46b3e26db23097d5202e50f1Podczas asfaltowania ścieżek na wałach przeciwpowodziowych pojawiły się też wątpliwości, czy nie wpłynie to źle na konstrukcję wałów. Rzecznik ZDW w rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że zgodził się na to Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Sprzęt używany na wałach nie powinien jednak ważyć więcej niż 6 ton. Co, jak przekonał się reporter Radia Kraków w Ostrowie koło Tarnowa, nie jest przestrzegane.

Sam pomysł budowania ścieżek rowerowych na wałach chwali za to były komendant małopolskiej straży pożarnej Andrzej Mróz. „To jest rzecz rewelacyjna i nie do przecenienia! Podczas powodzi w 2010 roku mieliśmy problem z docieraniem do wyrw w wałach, bo w zasadzie nie ma dróg, które powinny być wzdłuż wałów”. Andrzej Mróz podkreśla, że dzięki ścieżkom rowerowym będzie można przewieźć np. quadem z przyczepką worki z piaskiem i niezbędny sprzęt.

Roman Leśniak dodaje, że po tych ścieżkach rowerowych teoretycznie nie powinni jeździć motocykliści i… rolkarze. Jak przypomina rzecznik Zarządu Dróg Wojewódzkich, „rower to jest pojazd dopuszczony do ruchu na drogach publicznych, a rolkarz jest traktowany jak pieszy”. ZDW poza wstawieniem znaków nie ma zamierza jednak ścigać takich osób.

Do końca 2016 roku ma być gotowe 190 kilometrów ścieżek rowerowych, w tym fragmenty Wiślanej Trasy Rowerowej, 91 kilometrów od Drwini do Szczucina i 84 kilometry od Brzeszcz do Skawiny. A także 14 kilometrów VeloDunajec od Ostrowa do Biskupic Radłowskich. Do 2020 roku ma powstać 600 km tras rowerowych – nie tylko na wałach rzecznych, ale także na poboczach dróg oraz w lasach. Mają także powstać Miejsca Obsługi Rowerzystów.

Źródło:Radio Kraków (Bartek Maziarz/ew)