Wielkie postaci długiej historii.

ta11s8_radlow_kosciolta11s8_radlow_tablicaerekcyO bogactwie parafii decyduje wiara i mądrość tworzących ją ludzi.

W 1918 r., wobec ogromnej powojennej biedy, aby pozyskać środki dla odbudowy zrujnowanego wojną kościoła, ks. Wojciech Kornaus, ówczesny proboszcz radłowski zorganizował loterię fantową. Najcenniejszym fantem była w niej. koza. Ks. Kornaus ponoć modlił się żarliwie, żeby tej kozy długo nikt nie wylosował, bo mogłoby to położyć całe przedsięwzięcie. Kroniki milczą na temat dalszych dziejów szlachetnego zwierzęcia, które dźwigało na swym grzbiecie los świątyni. Faktem jest, iż kościół nie tylko wydobrzał z wojennych ran, ale nawet się rozrósł. Potężna, trzyczęściowa budowla, w której poniekąd skupia się bogata historia tutejszej ziemi i związanych z nią ludzi wzbudza respekt. Aby objąć świątynię obiektywem trzeba cofnąć się na znaczną odległość. To może jakaś wskazówka, żeby do dziejów Kościoła, ludzi i miejsc podchodzić zawsze z pokornym dystansem

Dzieje Radłowa, położonego przy wojnickim handlowym szlaku, w pobliżu Dunajca budzi szacunek, bo są bogate w lata i wyjątkowe postaci. Ewangelia prawdopodobnie zawitała tu jeszcze przed chrztem Mieszka. Wedle niektórych źródeł parafia istniała już w XI wieku. Pewną, wykutą w kamieniu i zachowaną do dziś na murze kościelnym, erekcyjną datą jest rok 1337. Ile od tamtego czasu ziemia radłowska wydała czy gościła wybitnych osobowości, proboszczów, biskupów, wielkich patriotów, ludzi wiary, nauki i kultury. Dość przywołać tylko niektóre nazwiska: kard. S. Hozjusz, bp A. Gądecki, biskup nominat  J. Duwall, abp J. Kowalczyk, bł. K. Kózka, gen. K. Tumidajski, H. Worcell, prof. F. Ziejka. Wielu proboszczów radłowskich zostawało biskupami, co podkreślam w rozmowie z aktualnym włodarzem parafii, ks. Stanisławem Pazdanem. Ten reaguje uśmiechem. -Teraz, to ja już pomału myślę o awansie na cmentarz – mówi.

„Teraz” dzieje czterotysięcznego Radłowa nie wyglądają imponująco. Bieda, problemy z pracą, ujemny bilans urodzin, zagony marniejące w odłogach, emigracja zarobkowa (180, przeważnie młodych, parafian przebywa w 16 krajach świata). Ale w ludziach, chodzących po ulicach tej miejskiej wioski, zdaje się pulsować nadzieja na lepsze. Bogate dziedzictwo miejsca zobowiązuje. Wyrosło ono z wiary. A tej akurat w Radłowie nie brakuje, więc dziedzictwo na pewno będzie rozwijało się nadal.

źródło: tgn.diecezja.tarnow.pl