Ruszył dziś odłów i sprzedaż karpia wierzchosławickiego

5_karp_gabyKarpie już od listopada przebywały w zbiornikach w magazynach, gdzie oczyszczały się w świeżej wodzie.  Zanim dotrą na wigilijny stół, musiały rosnąć  w stawie około trzy  lata.  Żywiły się zbożami, głównie  jęczmieniem i pszenicą. Ten rok nie sprzyjał jednak hodowcom.

Wiele gospodarstw poniosło duże  straty i hodowcy podnieśli ceny ryb.  Za kilogram wierzchosławickiego karpia trzeba będzie średnio zapłacić o 50 groszy więcej niż rok temu, mówi Damian Kosierb, kierownik Gospodarstwa Rybackiego z Nadleśnictwa Dąbrowa Tarnowska.

Podczas takich ekstremalnych warunków, jakie były w tym roku, chodzi o suszę i wysokie temperatury, straty sięgnęły w naszym gospodarstwie na szczęście nie aż tak dużo – około 15 proc.,  bo ratowaliśmy się przepompowywaniem wody na stawie. Dlatego w większości udało nam się ochronić przed dotkliwymi stratami. Odłowiliśmy całkiem nieźle, bo ponad 52 tony ryb.  Odłowione ze stawów  przebywają od tygodni już w  magazynach  w większym zagęszczeniu w świeżej i dobrze natlenionej wodzie i w silnym przepływie, aby się oczyściły i  „odpiły”. Nabierają wtedy jeszcze większych walorów makowych i jakościowych.
W tym roku za kg karpia trzeba będzie zapłacić ok. 9.50 zł.

źródło: RDN