Historia byłej szkoły podstawowej im. Bł. Karoliny w Wał Rudzie

as„Oświata, to dźwignia moralna i materialna ludu, błąkająca się po zakątkach Małopolski dostała się i do Wał – Rudy. Dzięki energicznym staraniom Wielmożnego Pana Jasiewicza, cesarsko – królewskiego inspektora szkolnego Okręgu w Brzesku i przy pomocy kilku światlejszych gospodarzy, jak Jana Puskarza i Jana Kotwy, została otwarta klasa eksponowana 1 października 1903 r., a nauczycielem został zamianowany Franciszek Stawiarz. Pierwszym nauczycielem religii był ks. Antoni Kmietowicz, proboszcz i dziekan z Radłowa (…). Nauka odbywała się w domu prywatnym Andrzeja Kopacza. Po upływie jednego roku klasa eksponowana została przekształcona na jednoklasową.” Od tych słów rozpoczyna się trzecia z kolei, pierwsza z zachowanych, Kronika szkolna. Franciszek Stawiarz, długoletni kierownik, tak właśnie przedstawia początki powstania i działalności szkoły w Wał – Rudzie. Bardzo szybko zrodził się pomysł wybudowania tutaj szkoły. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był właściciel Radłowa, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego – dr Maurycy Straszewski. Ofiarowany przez niego grunt został sprzedany, a za pozyskane w ten sposób pieniądze zakupiono inną działkę, na której wzniesiono do dziś istniejący budynek. Został on uroczyście poświęcony przez ks. Antoniego Kmietowicza i przekazany do użytkowania 1.09.1907 r. W roku 1912 szkołę w Wał – Rudzie przekształcano z jednoklasowej w dwuklasową. Wśród najważniejszych wydarzeń historycznych „Kronika szkolna” wymienia I wojnę światową, która niestety nie oszczędziła mieszkańców Wał – Rudy. Doświadczyli oni jak miliony innych osób cierpienia, nędzy, głodu, a przede wszystkim śmierci. 17 listopada 1914 roku, po przejściu przez ten teren wycofujących się wojsk austriackich i węgierskich, do wioski dotarli Rosjanie. Powszechnie uważano, że są oni bezwzględni, gwałtowni i nieokrzesani. Ich napastliwości szczególnie bały się kobiety i dziewczęta. Już następnego dnia, 18 listopada, wydarzyła się tragedia. „Kronika szkoły” zawiera krótką wzmiankę na ten temat: „Wojska rosyjskie wkroczyły do tutejszej wioski i zamordowały w lesie ś.p. Karolinę Kózka, uczennicę tutejszej szkoły.” W tym czasie w szkole zorganizowano austriacki szpital wojskowy, a nieopodal cmentarz, na którym do dziś spoczywa 176, głównie austriackich, żołnierzy. Jest on dzisiaj niemym świadkiem tamtych wydarzeń. Kronika szkolna niewiele mówi na temat międzywojnia. Na podstawie skromnych zapisków i relacji ustnych należy przypuszczać, że nie był to łatwy dla mieszkańców wsi i szkoły okres. Na domiar złego w 1934 roku nawiedziła tutejszą okolicę powódź, która spowodowała ogromne zniszczenia w sąsiedniej Zabawie i zmusiła tamtejszych mieszkańców do schronienia się w wyżej położonej Wał – Rudzie. 1 września 1939 r. wybuchła II wojna światowa. Nauka została zawieszona. Wznowiono ją jednak od 1 listopada. Czas wojny i okupacji nie sprzyjał kształceniu chłopskich dzieci. Bywało, że w szkole brakowało opału i środków na prowadzenie bieżących remontów, dlatego budynek straszył zbutwiałą stolarką okienną i drzwiową. Brakowało też podręczników – elementarzy. Dzieci uczyły się czytania z czasopisma „Ster” i „Mały Ster”. Nauczyciele pracowali prawie za darmo. Za miesięczne pobory mogli kupić np. kilogram masła. Do chłopskich domów również zaglądała bieda. Uczniowie często opuszczali naukę, bo nie mieli butów i odpowiednio ciepłej odzieży. Szerzyły się epidemie: tyfusu plamistego, czerwonki i odry. W 1943 r. niemieckie władze oświatowe, reorganizując naukę, położyły nacisk na zajęcia praktyczne. W szkołach prowadzono ogrody warzywne. Zabroniono nauki historii i geografii, a ponadto nakazano powyrywanie z podręczników kartek mówiących o Polsce. W 1944 r na Wał – Rudę przybyli niemieccy lotnicy, którzy zostali zakwaterowani w szkole, a po ich odejściu oddziały Todta. Była to mieszanina narodowości: Niemcy, Czesi, Polacy, Ukraińcy, Rusini i Tatarzy. Uznawano ich za wojenną plagę, ponieważ kradli, wymuszali żywność i alkohol. Właśnie oni nadzorowali kopanie rowu przeciwczołgowego. Tę przymusową pracę wykonywali głównie dorośli, zaś szkolne dzieci musiały pomagać, przy grodzeniu płotów. Za odmowę pracy karano, bito i zamykano w obozach. Todci, mieszkający w szkole, uniemożliwiali prowadzenie nauki. W tej sytuacji kierownik szkoły Bolesław Szczepanek i nauczycielka Józefa Janicka próbowali zorganizować w prywatnych domach dorywczą naukę, którą objęli tylko nieliczne dzieci. Niemcy mieszkający w szkole zdewastowali pomieszczenia, zniszczyli sprzęty szkolne i zanieczyścili podwórze. 18 stycznia 1945 r. oddziały niemieckie opuściły wieś, a na drugi dzień przyszli Rosjanie. Pozwolono otworzyć szkołę, która przedstawiała opłakany widok. Trud odbudowy spoczął głównie na barkach ówczesnego kierownika, ponieważ rodzice zdawali się nie zawsze rozumieć, jakie znaczenie miała szkoła w ich środowisku. Po zakończeniu wojny dowiedziano się o istnieniu obozów koncentracyjnych. Ofiarą takiego obozu był aresztowany 28.06. 1942 roku kierownik szkoły w Wał-Rudzie – Józef Łoś, który został bestialsko zamordowany przez okupantów. Pierwszy powojenny rok szkolny, ze względu na remont, rozpoczęto dopiero15 września, ale tym razem w pełnej siedmioklasowej szkole. Czytania i pisania uczono z „Płomyka” i „Płomyczka”, bo elementarz i książeczka „Czytajmy” – nie wystarczały. Innych podręczników nie było. Brakowało też map i pomocy dydaktycznych. Stosunkowo szybko zaczęło działać szkolne koło PCK, zorganizowano wycieczki dla uczniów, np.: do Rożnowa, Melsztyna, Czchowa, Wieliczki, Krakowa. Uczniowie wystawiali inscenizacje: „Ofiara Hanki”, „Strach ma wielkie oczy”, „Niedorajda”. We wsi natomiast powstało Koło Czytelnika, Ludowy Zespół Sportowy, koło ZMW, a w 1947 rozpoczęto trwającą trzy lata budowę Domu Ludowego. W listopadzie 1948r. powstał prowadzony przez B. Szczepana Ludowy Zespół Sportowy. W 1949r. powołano w szkole Komitet Rodzicielski. Przewodniczącym został Jan Baran. W kraju był to czas hucznie fetowanych pierwszomajowych uroczystości – pochodów, festynów, także głośnych akcji o charakterze propagandowym. 1.10.1949r. ogłoszono Dniem Pokoju – pod hasłem: „Walka o pokój”. Zbierano podpisy pod „Apelem sztokholmskim” głoszącym zakaz używania broni atomowej. W szkole powstał uczniowski Komitet Obrońców Pokoju. Październik ogłoszono „Miesiącem przyjaźni polsko – radzieckiej”, a od 1.05. – 7.05.1949r. obchodzono Tydzień Dni Oświaty Książki i Prasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*