Impreza w Marcinkowicach

12105837_1547502268875396_6039632744797689712_nW sobotę 10 października 2015r. o godzinie 14.00 mieszkańcy zebrali się przy tzw. Rondzie ( w kształcie trójkąta) w sercu Marcinkowic, aby uczestniczyć w niecodziennej uroczystości poświęcenia odnowionej drogi oraz wyremontowanej sali w tutejszym Domu Ludowym. Uroczystość tę uświetnili przybyli goście: włodarze Gminy Radłów, pracownicy Urzędu Miejskiego oraz GOK-u, radny Powiatu Tarnów. Aktu poświęcenia dokonał ks. Pazdan z Radłowa, wygłaszając przy tej okazji krótką, lecz pouczającą mowę z motywem drogi w tle. Głos zabrali również przybyli na uroczystość goście , a całości dopełniło uroczyste przecięcie wstęgi. Następnie zebrani udali się do Domu Ludowego, gdzie ksiądz poświęcił wyremontowaną salę. W miłej atmosferze ( wspomaganej ciepłem rozchodzącym się od nowego kominka) wszystkich mieszkańców i gości powitał nasz radny – Pan Janusz Lechowicz oraz Pani Lucynka Wódka- sołtyska .Po części oficjalnej zaczęło się wspólne biesiadowanie przy suto zastawionym stole. Szefowa naszej wioski zgodnie ze staropolską tradycją, wyrażoną przysłowiem ”Czym chata bogata, tym rada”, zadbała i o jadło, i o napitek. Pomogły jej w tym miejscowe gospodynie znane z dobrych wypieków i smacznego gotowania. Panowie zadbali o sprawy organizacyjno-porządkowe. O to, żeby było czym wznosić liczne toasty, zadbał sam nasz radny -Pan Janek Lechowicz. Zabawa trwała do późnych godzin wieczornych, ludowe przyśpiewki niosły się po okolicy , a przytupy i wycinane w tańcu hołubce słychać było ponoć daleko. Od przedszkolaka po seniora, towarzystwo ruszyło w tany, bo jak się nie cieszyć, kiedy wieś pięknieje. Takiej sali, jaką mamy teraz, nie musimy się już wstydzić: piękna podłoga, kominek, świeże ściany, wyposażenie kuchni- to wszystko zachęca do organizacji okolicznościowych imprez ( od chwili oddania inwestycji w maju odbyło się ich tu już wiele). A i traktów wiodących przez naszą wioskę mogliby nam pozazdrościć nawet mieszkańcy wielu miast. W tym roku pojawiły się też u nas dwa nowe przystanki: jeden nowoczesny na Wielkiej Drodze, drugi tradycyjny w centrum. Inwestycje cieszą mieszkańców, widać postęp i poprawę infrastruktury. Radością napawa fakt, że w ostatnich latach pojawiają się też nowe domy, co świadczy o tym, że młodzi zostają w rodzinnych stronach. Do przysłowiowej pełni szczęścia brakuje nam jeszcze trochę ( kanalizacja, termoizolacja budynku Domu Ludowego, skwerek rekreacyjno-wypoczynkowy w centrum wioski ), ale cierpliwie i na to, a może na coś więcej, poczekamy, bo jak mówi przysłowie „Nie od razu Kraków zbudowano”.

Tekst: Barbara Kruk
Fot. RT