Co zrobić z zapasami chipsów? Pytają szkolni sklepikarze

12033005_963400787050228_5695945808919842898_nZnowelizowana  ustawa o bezpieczeństwie żywności i żywieniu w szkołach jest bezlitosna, żalą się sklepikarze, którzy nie mają co zrobić z zapasami chipsów, słodkich napojów czy słonych paluszków. Inspekcja sanitarna przeprowadziła kontrole w tarnowskich placówkach. Okazuje się, że biały chleb i drożdżówki wciąż można kupić w wielu szkolnych sklepikach. A herbata bez cukru wielu nie przypadła do gustu.

Co do zapasów niezdrowej żywności, o które pytają ajenci inspektorów, nie ma uproś. Jak mówi Danuta Litwin-Żywiec, zastępca powiatowego inspektora sanitarnego w Tarnowie,  przepisy nie były zaskoczeniem, więc nikt rozsądny nie powinien robić zapasów. Na razie nie nakładaliśmy mandatów, choć nieprawidłowości jest wiele. Nie znaczy to, że nie powinny być one nałożone. Zdajemy sobie sprawę jednak, że ludzie muszą trochę ochłonąć, bo nowe rozporządzenie wzbudziło ogromne emocje, dodaje.

Niektórzy  rodzice przez dyrektorów szkoły szukają sposobów, by obejść przepisy. Chcą oświadczać na piśmie, by ich dzieci miały serwowane posiłki dosalane i z cukrem. Kłopot z nowym rozporządzeniem mają też nie tylko sklepikarze. Jak dodaje zastępca powiatowego inspektora sanitarnego, sami mamy problem  z wyegzekwowaniem niektórych zapisów.

Rozporządzenie wprawia nas troszeczkę w zakłopotanie,  jeżeli chodzi o egzekwowanie chociażby takiego zapisu, jak 70-procentowa zawartość mięsa w mięsie albo 10 proc. tłuszczu w wędlinie. Musielibyśmy mieć ze sobą bazę laboratoryjną, która mogłaby to sprawdzić.  Też trudno jest ocenić na oko, czy ta herbata jest na pewno słodzona miodem, a  jeżeli tak to,  czy jest to miód naturalny.

Przypomnijmy, od września w przedszkolach szkołach obowiązują nowe zasady żywienia, a w szkolne sklepiki i automatach mogą oferować tylko określone produkty. Za sprzedawanie tych niedozwolonych  grożą kary od 1000 do 5000 zł. Dyrektorzy mogą też rozwiązać umowę ze sklepikarzami z dnia na dzień.

Źródło: RDN Małopolska