Od piątku zarejestrujesz „anglika”. To się opłaca?

Jedni już zacierają ręce inni obawiają się, że liczba wypadków na drogach może wzrosnąć. Od piątku w naszym kraju będzie można legalnie zarejestrować samochód z kierownicą po prawej stronie.

Wielu kierowców od dawna czekało, aż prawo zezwoli im na użytkowanie takich aut na polskich drogach. Powód? Używane „angliki” są nawet o kilka tysięcy złotych tańsze niż ich odpowiedniki z kierownicą po lewej stronie.

Aby zarejestrować taki samochód w Polsce już na starcie trzeba będzie zainwestować. Według nowych przepisów auto musi być dostosowane do ruchu prawostronnego, co oznacza, że trzeba wymienić reflektory na takie, które świecą na dalszą odległość z prawejstrony jezdni. Dodatkowo potencjalnych kierowców „anglików” czeka wymiana lusterek na taki umożliwiające podróż zgodnie z prawostronnym ruchem a na koniec prędkościomierzawyświetlającego kilometry na godzinę.

W zależności od samochodu to wydatki od ok. tysiąca złotych wzwyż. Do tego dochodzą jeszcze kwestie bezpieczeństwa i komfortu jazdy takim autem.

– Kierowcy jeżdżący samochodami z kierownicą po prawej stronie praktycznie będą się musieli uczyć jazdy na nowo – wyjaśnia mł. insp. Marek Kąkolewski z Komendy Głównej Policji. – Na pewno utrudnione będzie wyprzedzanie takim autem, ale też wiele manewrów parkowania np. parkowanie prostopadłe a zwłaszcza wyjazd tak zaparkowanym samochodem do tyłu w sytuacji gdy z prawej strony zaparkowane jest auto dostawcze lub inne ograniczające widoczność z boku naszego auta. W takiej sytuacjikierowca praktycznie będzie miał zerową widoczność i według przepisów powinien skorzystać z pomocy drugiej osoby aby włączyć się do ruchu – precyzuje policjant.

Jego zdaniem kierowcy nie będą po prostu odczuwać przyjemności z jazdy takimi autami, dlatego w przyszłości raczej nie czeka nas bum na „angliki”.

Dodatkowo potencjalnych kupców takich wozów może odstraszyć droższe ubezpieczeni. Jak mówi „Dziennikowi Wschodniemu” Agnieszka Rosa z PZU SA: – Kierowanie takim autem w ruchu prawostronnym jest trudniejsze. Najbardziej niebezpieczne jest wyprzedzanie; często przydatna jest przy tym pomoc pasażera. Dletego PZU wprowadziło zwyżkę składki w polisach tych aut, o ok. 50 proc.

Źródło: Fakt.pl