Rząd w pośpiechu zmienia ustawę o NBP! Czy nie to zapowiadali na taśmach Sienkiewicz z Belką?!

dc25187272ce304348d4458c83618bb9Kolejne gwałtowne ruchy zdają się świadczyć o tym, że obóz rządzący rozpędza akcję, której celem jest utrzymanie się za wszelką cenę u władzy. Po Trybunale Konstytucyjnym kolejnym celem „rzutu na taśmę” jest Narodowy Bank Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ależ im się spieszy! Alarm! Platforma wprowadza „przepisy przejściowe” i kładzie łapę na Trybunale Konstytucyjnym!

Jak alarmuje „Gazeta Polska Codziennie”, jeszcze przed jesiennymi wyborami rząd chce zmienić ustawę o NBP. Projekt nowelizacji został już zarekomendowany przez Komitet Stały Rady Ministrów, a szef resortu finansów, Mateusz Szczurek, forsuje tempoprac nad ustawą, by jej przyjęcie zmieściło się w kalendarzu obrad parlamentu obecnej kadencji.

To jest strategiczna ustawa dla rynku finansowego. Na jej podstawie powołuje się prezesa Narodowego Banku Polskiego, osobę, którą można określić mianem prezydenta polskich finansów. Przepisy te są też fundamentem finansów państwa. Takiej ustawy nie można uchwalać w pośpiechu. Musi być szeroko skonsultowana z ekspertami

— mówi „GPC” Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

Sytuacja jest tym bardziej szczególna, że chodzi o ustawę, o której rozmawiali wrestauracji „Sowa i Przyjaciele” prezes NBP Marek Belka i były szef MSWBartłomiej Sienkiewicz. Kreślono wtedy scenariusz nowelizacji, która umożliwiłaby dodruk pustego pieniądza, by w ten sposób dofinansować budżet państwa. Na takie rozwiązanie miał nie godzić się ówczesny wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski. Ale został on zdymisjonowany, a na jego miejsce przyszedł Szczurek, który teraz spieszy się ze zmianą ustawy o NBP. Przypadek?

Wszystko wskazuje na to, że rządzący i lobby lichwiarsko-bankowe, w tym zagraniczne, chce jeszcze ugrać coś dla siebie, wykorzystać NBP na rzecz własnych interesów

— przypuszcza Szewczak.

Dosypanie pieniędzy miało pomóc PO w wygraniu jesiennych wyborów i zmiażdżeniu opozycji. Czy rząd realizuje scenariusz z afery podsłuchowej?!

źródło: wpolityce.pl