Państwo polskie doszło do punktu zwrotnego: albo zmiana i demokracja, albo szybkie obsuwanie się w kierunku twardszego już reżimu

nowe_kwalifikacje_nowa_szansa_250Nie mam wątpliwości, że gdyby nie medialno-instytucjonalna opresja, Duda, wygrałby bardzo, bardzo wysoko.

Ale nie dziwię się opresji, choć przeciw niej protestuję: media i służby są emanacją układu zwanego III RP, a nie jakąś strefą autonomiczną. Media – te największe – i służby także, nie są podmiotowe. By je zmienić, trzeba obalić system. Pomimo przemocy, pomimo tej hucpy, którą widzieliśmy zwłaszcza po I turze, przegranej przez Komorowskiego.

A jednak fakt, że opozycja zmusiła media do sięgnięcia po pałki w stopniu nieznanym do tej pory, jest już sukcesem. Maski spadły do końca. I nie mam wątpliwości, że Polacy to doskonale wiedzą.

Być może znów zmilczą, uznają, że nic z tym nie da się zrobić. Ale może nie.

W tle są taśmy. Z informacjami tak wstrząsającymi jak ta o prowokacji usnutej przez ówczesnego szefa MSW: kazał podpalić budkę pod ambasadą mocarstwa byle skojarzyć opozycję z łobuzerką. O ilu takich numerach nie wiemy?

Hadacz. Pani spod krzyża. Incydent w Toruniu. Hodują agenturę latami, by jej użyć gdy to wygodne?

Państwo polskie doszło do punktu zwrotnego: albo zmiana i demokracja, albo szybkie obsuwanie się w kierunku twardszego już reżimu. Bo jeśli uda im się tak bandyckimi metodami utrzymać prezydenturę, nie oprą się pokusie, i uzależnią się trwale, jeszcze bardziej, od metod carskiej ochrany. Co z kolei wywoła bunt.

Zbliżamy się do przesilenia. Albo wyborczego, albo innego rodzaju. Lepiej, by było to przesilenie wyborcze. Lepiej także dla TVN-u i jemu podobnych. Dziwne, że tego nie rozumieją.

PS. W chwili, gdy to piszę, w TVP Info… debata o prowokacji, z tezą przygotowaną przez prowokatorów.

A w Krakowie tysiące ludzi i Duda. Ale w telewizji publicznej – przynajmniej teraz – tego nie zobaczysz:

Te tysiące nie są przypadkiem. Duda wypełnia rynki, Komorowski klitki. Idzie fala. Polacy chcą dobra, piękna, sprawiedliwości i wolności. Prawdziwej, a nie tej post-ubeckiej maskarady, którą sprzedaje narodowi konkurent kandydata PiS.

Duda już wygrał. Ale jeśli wygra także przy urnach, Polska bardzo szybko zmieni się nie do poznania.

Trzeba wykorzystać tę szansę.

Autor: Jacek Karnowski

źródło: wpolityce.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*