Rząd potrzebuje kasy – trwają łowy na kierowców. Już dostali setki tysięcy mandatów

328 tysięcy – tyle mandatów otrzymali kierowcy od inspektorów GITD. Są to dane zaledwie z trzech kwartałów obecnego roku, a i tak liczba mandatów jest znacznie większa niż w całym 2013 roku. Łupienie kierowców trwa w najlepsze, a fotoradarów ma być jeszcze więcej.

60958816831414745068W styczniu 2013 roku poseł Adam Hofman apelował do ówczesnego ministra transportu Sławomira Nowaka o zredukowanie liczby fotoradarów do tych, które są stawiane w miejscach niebezpiecznych. Według Hofmana wiele fotoradarów służy jedynie „łataniu dziury w budżecie”. Minister się zmienił, praktyki w „dorabianiu” przez urzędników kosztem kierowców, już nie.

Do zdumiewających danych dotarł dziennik.pl – w ciągu trzech pierwszych kwartałów 2014 roku kierowcy dostali aż 328 tys. mandatów. To o 25 procent więcej niż w całym 2013 roku, w którym było „zaledwie” 262 tysiące.

– Wzrost liczby wystawionych mandatów wynika z faktu instalacji nowych urządzeń rejestrujących, których montaż zakończył się we wrześniu 2013 r. – przyznaje w rozmowie z dziennik.pl Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym.

A na tym nie koniec! „GITD wciąż stawia nowe fotoradary” – dowiadujemy się. No i, nie można zapomnieć o fotoradarach straży miejskiej…

Źródło : www.niezalezna.pl