Karolina Kózkówna będzie dawać przykład w kinie

P1360567„Zrywy narodowe” służące zebraniu pieniędzy na szczytny cel nikogo nie dziwią. Jednak zbiórka na produkcję filmu jest pomysłem dość nowym. Stowarzyszenie Rafael kwestuje, by na duży ekran przenieść życie błogosławionej Karoliny.

Krakowskie stowarzyszenie „Rafael” zbiera środki na produkcję filmu poświęconego młodej męczennicy spod Tarnowa. Animatorzy akcji zdają sobie sprawę, że w XXI wieku do masowego widza najlepiej dotrzeć przez przekaz obrazkowy, w fabularnej formie.

Film „Karolina” ma być odpowiedzią na współczesne wyzwania ewangelizacyjne. Tworzymy film pre-ewangelizacyjny nawiązujący do życia bł. Karoliny Kózkówny – tłumaczą pomysłodawcy kampanii. To młoda dziewczyna z niedalekiej przeszłości, która zasługuje na uwagę współczesnego człowieka. Szczególnie młodego, który potrzebuje przykładu. Rok 2014 to rok bł. Karoliny. Setna rocznica jej śmierci. Jak już zapowiedziano – zostanie ogłoszona patronką polskiej młodzieży­ – dodają członkowie stowarzyszenia „Rafael”.

Historia błogosławionej ma być opowiedziana z punktu widzenia współczesnej młodej dziewczyny, studentki szkoły filmowej, która w ramach zaliczenia przedmiotu ma nakręcić dokument o życiu Kózkówny. Historia pobożnej dziewczyny  z Wał – Rudy, która zginęła w obronie cnoty wydaje się być adeptce sztuki filmowej „dziwna”. Nie rozumie zachowania bohaterki, której biografię przyszło jej przekładać na język kina. Kiedy, jednak zagłębia się w świadectwo 16–letniej męczennicy zmienia swoje zdanie o błogosławionej. Staje się orędowniczką treści, za które młoda Kózkówna oddała życie w 1914 roku. Tak, w dużym skrócie, ma wyglądać scenariusz „Karoliny”. Stowarzyszenie „Rafael” na swojej stronie deklaruje, że cała historia jest już rozpisana i gotowa do zagrania.

Według producentów filmu, prowadzone są rozmowy z gwiazdami polskiego kina odnośnie udziału w realizacji „Karoliny”. Nie pojawiają się jednak żadne, konkretne nazwiska.  Koszt wyprodukowania filmu wyceniono na 246 tysięcy. Od prywatnych darczyńców, jak i od większych sponsorów, „Rafaelowi” udało się zebrać już 218 tysięcy złotych.

Oglądanie filmu „Karolina” ma być nie tylko sposobem na spędzenie wolnego czasu, ale i lekcją religi, żywą katechezą i przesłaniem, zwłaszcza dla młodych katolików. Bł. Karolina miała to, czego dzisiejsza młodzież najczęściej nie ma. Ona wiedziała czego chce – piszą pomysłodawcy filmu na swojej stronie internetowej.  Zadała sobie trud i znalazła swoją drogę. Znalazła swoje powołanie. Mówiła, że trzeba mieć w życiu motywację i cel. Choć nieraz pracowała po 15 godzin dziennie „praca paliła jej się w rękach”. Ale nie dała się całkowicie pochłonąć. Jej cel był inny. Sięgał… po samo niebo. Tego trzeba dzisiejszej młodzieży. Bo jeśli nie – to jaki będzie świat za 30 lat? – pytają.

Źródło: www.fra3.pl